W Osadzie nad Wodą w Łazach pomieszkaliśmy jedną noc. To niebanalny kemping, o którym chętnie napiszę kilka zdań. To też pierwszy glamping, który mieliśmy okazję spotkać na swojej kempingowej drodze. 

Pobyt w Osadzie nad Wodą w Łazach to zaplanowany przystanek w czasie naszej rowerowej wyprawy wzdłuż wybrzeża (od Świnoujścia do Ustki).

Dojechaliśmy tam naszymi obładowanymi rowerami trzeciego dnia wycieczki. Dla mnie to był zdecydowanie najtrudniejszy dzień na rowerze, jak do tej pory. Tego dnia wypedałowaliśmy jakoś 60 kilometrów no i pod koniec miałam już naprawdę dość. Ostatnie kilometry jechałam jak na jakimś autopilocie w trybie awaryjnym.

Pirat w Osadzie, czyli bar z pysznym jedzeniem na kempingu

Na początek zjedliśmy obiad w barze w osadzie. No dawno tak dobrych pierogów nie jadłam. Jeśli ten bar funkcjonuje wciąż tak, jak wtedy (oby tak było), to naprawdę warto tam zjeść. Ciężko spotkać takie restauracyjki – świeże, pyszne, szczerze przygotowane posiłki. Nie spodziewaliśmy się, że tak dobrze zjemy w Łazach, o których istnieniu wcześniej nawet nie słyszałam 🙂 Miłe ukojenie po długiej wycieczce.

Pole caravaningowe i namiotowe w Osadzie nad Wodą w Łazach

Przestrzeń Osady nad Wodą prezentuje się bardzo miło dla oka. Podciętę gałęzie drzew, wygrabiona trawka, wyznaczone przestrzenie – ogólnie porządeczek. Dużo zieleni, dużo brzóz, choinek, piękny widok – naprawdę urokliwy kawałek ziemi, który projektowany jest w klimacie zgodnym z naturą (drewno, sznury). Ktoś tam sprytnie wydobywa i podkreśla uroki natury, tworząc jednocześnie przestrzeń komfortową dla człowieka. Poniżej fotki do obejrzenia.

W Osadzie nad Wodą, choć to niesztampowy kemping, niczego nie brakuje. Mamy tu plac zabaw dla dzieci, wypożyczalnię sprzętów wodnych, strefę relaksu (mini plaża, ławeczki, grille). Z mniej spodziewanych rozwiązań spotkamy tu szafeczki do ładowania sprzętów, które dla nas okazały się rozwiązaniem idealnym, ponieważ nie potrzebowaliśmy prądu w namiocie na noc, no ale komóreczki naładować to już by się przydało. 

wypozyczalnia sprzetow molo w osadzie nad woda lazy

Sanitariaty, kuchnia, pralnia – Osada nad Wodą w Łazach

Sanitariaty to bardzo ważna część kempingów, jeśli nie najważniejsza. Tutaj camping jest niewielki, wiec i sanitariaty nie są pokaźne – kilka kabin. Wszystko jest dość nowe i zadbane. Można dostrzec, że już jakaś deska nie wytrzymuje wilgoci lub uczepić się, że woda za bardzo pryska, ale generalnie wszystko jest zadbane, przyjemnie zorganizowane i przemyślane pod kątem komfortu gości osady (a to rzadkość). Dla mnie najmniej komfortowym rozwiązaniem była woda na czas, na wrzutnik monet. Po prostu nie lubię tego – stresują mnie te uciekające sekundy, dziwne automaty i to, że mając pianę na głowie nie wiem, czy zdążę ją spłukać. Może jakieś kanalizacyjne sprawy wymuszają takie rozwiązania – nie wiem. Pomijając ten mankament sanitariaty są naprawdę git.

Nie byłabym sobą, gdybym nie pochwaliła pachnącej, czystej pralki, która stała w zadbanym pomieszczeniu, wyposażonym dodatkowo w kosze na pranie i suszarkę – doceniam to zawsze. Nie wystarczy tylko postawić pralki i odhaczyć na folderach, że „mamy pralnie”. O to też trzeba dbać i się przy tym napracować. Uwierzcie mi – niewiele kempingów ma zachęcające pralki.

Kuchnia campingowa także bogato wyposażona i przyjemna. Niektóre, napotkane przeze mnie aneksy, aż odbierały apetyt, a tutaj schludnie, kolorowo, sprytnie.

Budynek gospodarczy także utrzymany w klimacie pirackim, w zgodzie z naturą – bardzo fajnie.

Zobaczcie sami.

Glamping Osada nad Wodą w łazach. Namioty typu Safarii.

Niewiele mam tu do opisania, bo spaliśmy w swoim namiocie, nie mniej jednak ta część kempingu wygląda jak prawdziwa osada i prezentuje się bardzo zachęcająco. Namioty wyglądały bardzo schludnie. Dużo było osób i nie chciałam ich krępować strzelaniem fotek, więc tylko takie trzy zdjęcia z daleka zrobiłam. Piękne te domki pod brzozami.

Ładniutkie miejsce prowadzone z pomysłem i Z MYŚLĄ(!) o turystach, dobre jedzonko, odpowiednie sanitariaty – bardzo polecamy tę Osadę Nad Wodą w Łazach. Doceniamy ogrom pracy włożonej w to miejsce. Oby się właścicielom dalej chciało, wiodło i powiodło. 


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *