Trzeci rok prowadzimy przydomową wypożyczalnię przyczep kempingowych. Nasi najemcy podróżują poza granice Polski, dlatego potrzebowaliśmy dla swoich pojazdów przeglądów gazowych zgodnie z niemiecką normą G607, z tak zwaną żółtą książeczką (faktycznie jest żółta, ale brakuje jej troche do określania jej mianem książeczki) i naklejkami kontrolnymi. Okazało się, że nie bardzo mamy gdzie to załatwić.


Robić ten kurs inspektora G607 czy go nie robić?
Bartek wymyślił, że sam zrobi uprawnienia i przeglądy. Ma do tego predyzpozycje – bez dwóch zdań. Ja się zastanawiałam, czy to już nie za dużo dla nas, bo przecież jeszcze w międzyczasie powstała wyszukiwarka przyczep na wynajem – kempingowanie.pl, a to też nie jest projekt, który sie raz zrobi i można osiąść na laurach. Wątpliwości zresztą było kilka, jak to zwykle bywa. No ale w końcu poszliśmy w to. Wszystko trwało dość długo, ponieważ kursy na inspektora od przeglądów gazowych zgodnie z tą niemiecką normą jest mało, są daleko, trwają dwa dni i zgłaszanie się na nie oraz ustalanie terminu dość mocno przeciąga się w czasie. Nie chce tu za bardzo generalizować, bo pewnie każdy organizator rozgrywa to trochę inaczej.
Koszty minusem, reszta to same plusy
Koszty były dla nas dość wysokie, bo kurs z dojazdem i noclegiem oraz sprzęt i dokumentacja to jakoś ponad 15000 zł. Ważność takiego certyfikatu ma 5 lat, a to pewnie szybko nam minie. Czy to się zwróci, kiedy się zwróci – tego nie wie nikt, ale, jak to zwykle bywa po czasie, cieszymy się z tej całej akcji pod tytułem G607. Takie odważne decyzje pociągają za sobą pewne konsekwencje, ale większość skutków jest jednak na plus.
Oto co zyskujemy, zyskaliśmy.
- Nasze przyczepy są solidnie sprawdzone pod kątem szczelności instalacji i mają wymagane papiery.
- Nowe doświadczenie i zaliczony kurs to powód do dumy.
- Inspirujące rozmowy z właścicielami pojazdów zawsze sporo wnoszą do naszego kempingowego świata.
- Solidna lekcja fizyki i lepsze zrozumienie działania instalacji gazowych w przyczepach. Mamy też znacznie większą świadomość użytkowania urządzeń na gaz. Ja, co prawda nie robiłam kursu, ale wiele spraw mimo woli się dowiedziałam i czuję się w tych tematach swobodniej, co minimalizuje mi stresik podczas szkoleń z obsługi przyczep kempingowych.
- Kolejna usługa w ofercie i co jakis czas wpadnie trochę złotówek do budżetu firmowego. Powoli i do przodu.
- Każdy nowy kontakt zwiększa w okolicy informacje o naszym istnieniu i naszej ofercie.
Bez takiego przeglądu nie macie jak się dowiedzieć, czy gaz się pod waszym pojazdem przypadkiem nie uwalnia, podczas, gdy w nim śpicie.
Poniżej link do miejsca, w którym jest opisana nasza usługa:
https://kempingowanie.pl/g607/
Norma G607 to mocno restrykcyjny zestaw wymogów i mamy w planach napisac o nim więcej, ale będzie to osobny, bardziej techniczny wpis, który wyjaśni na czym polega taki przegląd G607 pojazdu kmepingowego.
A tymczasem… szerokości i szczelności!
Komentarze
Na razie nie ma komentarzy.
Dodaj komentarz